III Nadbużański plener malarski w Skrzeszewie

Drukuj

 

W piątek po południu (17. 10. 2014r.) członkowie grupy plastycznej w składzie: Agnieszka, Angelika, Elwira, Kasia, Patrycja, Przemek i Sylwia pod opieką wychowawców: A. Szewczuk, E. Hryniewicz i A. Kalickiego wyjechali na III Nadbużański Plener Malarski do Skrzeszewa.

Przez 3 dni mieszkaliśmy w Wierzbicach Górnych w Willi Podlachia. Mogliśmy się tu zatrzymać dzięki gościnności państwa Moniki i Jarosława Podbielskich.

Pierwszego dnia odbyliśmy pieszą wycieczkę do kościoła unickiego w Szkopach połączoną z degustacją jabłek. Podczas spaceru mijaliśmy wiele ciekawych, starych, przydrożnych kapliczek.

 

W sobotę po śniadaniu udaliśmy się w pieszą podróż do Skrzeszewa na zajęcia warsztatowe w Galerii RE prowadzonej przez panią Ewę Kunicką. Gospodyni obiektu (osoba bardzo ciepła i otwarta) przywitała nas bardzo serdecznie serwując nam pyszny, słodki poczęstunek. Po krótkim odpoczynku młodzież przystąpiła do pracy, uczestnicząc w szeregu zajęć plastycznych pobudzających wyobraźnię, poczucie estetyki, doskonaląc również technikę malarską. Uczestnicy warsztatów posługiwali się pastelami, farbami plakatowymi, akrylowymi. Malowali martwą naturę, jesienny pejzaż.

W przerwie odwiedziliśmy znajdująca się nieopodal pasiekę. Jej właściciel (w sposób bardzo ciekawy i przystępny) opowiedział nam o organizacji życia pszczół w ulu, pokazał narzędzia, którymi posługuje się pszczelarz.

Po zregenerowaniu sił nasi wychowankowie z nowym zapałem przystąpili do dalszych zajęć. Namalowali wizerunek własnego Anioła Stróża, ozdobili (według indywidualnego pomysłu) sylwetki ptaków wyciętych w drewnie. Ostatnim zadaniem był szkic ryby na drewnianej desce.

Po wykonaniu pamiątkowego zdjęcia udaliśmy się wszyscy do Pracowni Sztuki Użytkowej prowadzonej przez pana Leszka Kunickiego. Dzieci zwiedziły zakład, który jest nie tylko miejscem pracy, ale też miejscem realizacji pasji i spełnienia artystycznego pana Leszka. Pan Leszek zademonstrował nam jak działają maszyny oraz pokazał narzędzia stolarskie, jakimi posługuje się w codziennej pracy. Na pamiątkę otrzymaliśmy wykonaną na naszych oczach miniaturę kuchennego wałka z sygnaturą Pracowni.

Po dniu pełnym wrażeń, bogatsi o nowe doświadczenia i umiejętności wróciliśmy do miejsca zakwaterowania.

Na zakończenie pleneru odbyło się uroczyste ognisko. Podczas pieczenia kiełbasek cieszyliśmy się piękną pogodą i urokami jesiennej palety barw. Wracając do internatu snuliśmy plany na kolejny plenerowy wyjazd. Zdjęcia z pleneru można obejrzeć w galerii.

A. Szewczuk, E. Hryniewicz, A. Kalicki